Dzi¶ obchodzimy żałobę. Mój mózg został poszatkowany i wyrzucony do kubka, a potem do kosza w Cinema City przez moj± wielbicielkę. Co ja jej takiego zrobiłem(oprócz złamania jej serca, bo ono było, jest i będzie należeć do mojej kochanej Ra)?! Bez mego mózgu czuję się taki... taki pusty! PoradĽcie co robić! Kondolencje mile widziane... Do zobaczenia w piekle. Na zawsze wasz Rajmondas
skomentuj (10)